Valkiria.com.pl - Serwery Counter Strike 1.6/GO, Seriale Online, Download Muzyki



Strzelectwo - moja droga po zezwolenie na broń

Czołem

Pewnie wielu z was za dzieciaka latała po podwórku z patykiem strzelając do kumpli, wizualizując sobie w głowach strzelaniny jak w amerykańskim filmie akcji, byliście Bondami, Rambo, albo innym Power Ranger'sem. Z czasem weszły pistolety na kapiszony lub ASG albo jedno i drugie, a potem kontakt z "bronią" przeniósł się do komputera, gdzie spędziliście niezliczone godziny grając ESL'e, mixy albo zwyczajnie kampiąc na westwoodzie na serwerach Elite, Valkirii lub innej sieci.

W moim przypadku ten pociąg do biegania z patykiem był na tyle silny, że w mojej głowie zaczęły się rodzić pomysły aby pójść na strzelnicę i spróbować jak to jest bo do mój rocznik już nie miał obowiązkowej służby a i dobrze się uczyłem więc i tak by mnie nie wzięli. Ale jak to bywa za studenta namawiasz kumpli, są plany itd. ale ostatecznie pomysł gdzieś się ulatnia, bo sesja, bo juwenalia, bo coś tam. Jednak wciąż chodziło mi to po głowie, zacząłem szukać informacji na internecie zaczynając od tego jak może wyglądać pierwsza wizyta na strzelnicy, co się będzie działo kiedy powiem, że jestem pierwszy raz i chcę postrzelać. I tak krocząc z jednego źródła do drugiego nie wiedząc kiedy człowiek doszedł do oglądania i czytania artykułów o począwszy od kultury posiadania broni do analizy skutków wprowadzenia proponowanej przez UE dyrektywy. Zacząłem analizować rozmyślać i zagłębiać się w tematykę szeroko rozumianego dostępu do broni przez cywili aż zrozumiałem, że posiadanie broni to nie jest jakiś przywilej dla nie wiadomo kogo, tylko nasze prawo, podstawowe prawo każdego z nas aby móc bronić siebie i innych. I tak postanowiłem przejść drogę do uzyskania pozwolenia na broń w której trakcie jestem. W tym temacie postaram się opisać wszystko co istotne w tej kwestii, usystematyzować i zsumować to co można znaleźć w internecie i pokazać wam jak przebiega proces. Jako, że jestem w trakcie to część dotycząca mojej drogi znajdzie się w kolejnym poście i będzie sukcesywnie uzupełniana moimi przemyśleniami i doświadczeniami. Natomiast w tej części skupię się na stronie czysto teoretycznej podam wam linki do stron i kanałów wartych uwagi nawet jeżeli nie interesuje was posiadanie broni.
Chętnie i w miarę możliwości odpowiem na wasze pytania, rozwińmy ten temat razem. Także do boju !


Zacznę od tego jakie warunki trzeba spełnić aby móc ubiegać się o pozwolenie a zatem:

- należy mieć ukończone 21 lat
- trzeba być nie karanym
- mieć stałe miejsce pobytu na terenie Polski
- posiadać pełną zdolność do czynności prawnych

To są wymagania, które trzeba spełniać aby móc zacząć starać się o pozwolenie na broń. 

Kolejna kwestia to rodzaj pozwolenia o jakie będziemy się starali. Polskie prawo przewiduje w Ustawie o Broni i Amunicji pozwolenia do konkretnego celu a każdy z celów wymaga udokumentowania ważnej przesłanki i są to:

- ochrona osobista ( stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie zdrowia, życia i mienia)
- ochrona osób i mienia (j.w.)
- łowieckie zwane też myśliwskim (uprawnienia do wykonywania polowań)
- sportowe (członkostwo w klubie sportowym, patent strzelecki i aktualna licencja PZSS)
- rekonstrukcja historyczna ( członkostwo w stowarzyszeniu którego celem statutowym jest organizowanie rekonstrukcji historycznych)
- kolekcjonerskie ( udokumentowane członkostwo w stowarzyszeniu o charakterze kolekcjonerskim)
- pamiątkowe (udokumentowane nabycie broni w wyniku spadku, darowizny lub wyróżnienia)
- szkoleniowe (uprawnienia do prowadzenia szkoleń oraz zarejestrowana działalność gospodarcza)

Każde pozwolenie pozwala na zakup określonych grup broni o których już nie będę się rozpisywał możecie to znaleźć w tekście ustawy z linku powyżej w artykule 10 pkt 4.

Tutaj opiszę drogę sportową oraz kolekcjonerską, gdyż są one najłatwiejszymi do zrobienia i nie wymagają zbędnych wygibasów przed WPA czyli Wydziałem Postępowań Administracyjnych t.j. jednostką policji znajdującą się w miastach wojewódzkich zajmującym się m.in. wydawaniem pozwoleń.

Zacznę od ścieżki którą sam obrałem czyli pozwoleniem do celów sportowych. Tak jak mówi ustawa aby ubiegać się o pozwolenie musisz spełniać 4 podstawowe warunki. Jeżeli w tym miejscu masz 4x Tak możesz przejść dalej czyli ogarnąć ważny przesłankę. W tym wypadku jest to zapisanie się do klubu, stowarzyszenia itd. które jest członkiem Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego. Koszty przystąpienia do klubu są różne, zależy to od tego czy klub, stowarzyszenie jest prywatną inicjatywą czy jakimś ośrodkiem miejskim bądź gminnym powiatowym. Najtaniej będzie w klubach właśnie miejskich gdzie strzelnicę utrzymuję się z dotacji urzędu miasta a strzelnica nie musi zarabiać na siebie tylko ma wypuszczać spod swoich skrzydeł mistrzów strzeleckich. I tak ceny zaczynają się od około 200 zł składki rocznej i 200 zł wpisowego a następnie po 10 zł za 25 sztuk amunicji .22LR co starcza na pojedynczy trening. a kończąc na klubach czysto komercyjnych gdzie te koszty mogą wzrosnąć 3-4 krotnie a do tego dojdą opłaty za zajęcie osi strzeleckiej i prowadzącego strzelanie. Polecam te tanie miejskie kluby, po pierwsze są tanie a po drugie trenerzy to najlepsi spece którzy wzorowo przygotują was na kolejny krok którym jest zdobycie Patentu Strzeleckiego, dokumentu który potwierdza wasze umiejętności w posługiwaniu się bronią i pozwala wam wystąpić o nadanie licencji zawodnika i startu w ogólnopolskich zawodach strzeleckich.

Aby przystąpić do egzaminu na patent trzeba odbyć 3 miesięczny staż klubowy, czyli po prostu być członkiem klubu przez okres minimum 3 miesięcy, w miedzy czasie należy przystąpić do kursu przygotowawczego który jest obowiązkowy, tym papierkiem klub zaświadcza komisję, że zostaliście przeszkoleni w zakresie obsługi broni i przepisów. Ja swój kurs mam w tą niedzielę 1.10.2017r. kurs kosztuje tutaj też od 200 do standardowych 400 zł
Sam egzamin na patent to kolejne 400 zł i jak ktoś chce dodatkowo 60 zł za plastikowy patent a la dowód. No i jeszcze badanie lekarskie często można zrobić przed egzaminem to koszt 50-100 zł.

Przebieg egzaminu na patent strzelecki.

Po wpłacie kasy na konto PZSS drukujemy potwierdzenie i udajemy się na dowolnie wybrany termin i miejsce egzaminu ich lista tutaj. Egzamin to część teoretyczna i praktyczna. Na części teoretycznej mamy 10 pytań ABC jednokrotnego wyboru. Pierwsze 4 pytania dotyczą tekstu ustawy i nie można tutaj popełnić błędu, kolejne 6 pytań dotyczy regulaminu strzelnicy zasad w sporcie strzeleckim itp. tutaj na 6 pytań trzeba odpowiedzieć na minimum 5. Ze zdanym teoretycznym udajemy się na strzelnicę, i tutaj oceniane są nasze nie tylko umiejętności strzeleckie ale przede wszystkim to jak posługujemy się bronią na osi strzeleckiej, po prostu czy zachowujemy się odpowiedzialnie i nie stanowimy potencjalnego zagrożenia dla innych (trzymanie broni wcelowanej w stronę kulochwytu, nie odkładanie załadowanej broni itd.) 
Na wniosku o patent zaznacza się też w jakiej dyscyplinie patent chcemy otrzymać i są to pistolet, karabin i strzelba. Koszty egzaminu są takie same niezależnie od tego na jaką broń wnioskujemy więc najlepiej brać wszystko.

Egzamin z pistoletu to strzelanie do tarczy do konkurencji pistolet dowolny (wzory tarcz) z 25 metrów zasadniczo z jednej ręki ale komisja często dopuszcza z obu (chwyt sportowy i bojowy). mamy 5 strzałów z czego 4 muszą znaleźć się w okręgu o średnicy 15 cm, czyli nie liczy się wynik punktowy tylko skupienie nie ważne w jakiej części tarczy ważne aby strzelać w miarę to samo miejsce. Jest to chyba najcięższa część z tego co czytałem), można też strzelać z broni pneumatycznej z odległości 10 m tarcza i skupienie w linku z tarczami.

Strzelanie z karabinu oddajemy do tarczy karabin dowolny z 50 metrów z pozycji leżącej i tutaj na 5 strzałów 4 muszą zmieścić się w okręgu o średnicy 5 cm. w Przypadku pneumatyka jest to 10 metrów i skupienie 4 z 5 w okręgu 2 cm.

Strzelba gładkolufowa czyli shotgun ;D tutaj jeszcze do niedawna obowiązywało strzelanie konkurencji trap czyli do rzutków wystrzeliwanych z maszyny na wprost nas w odległości 15, taki rzutek od nas ucieka i trzeba było strącić 3 z 5 było to dla wielu osób dość trudne jednak odchodzi się od tego i teraz głównie strzela się do popperów czyli po prostu blach inaczej celów reaktywnych ustawionych co najmniej 10 metrów od nas itrzeba przewrócić 4 z 5, jest to banalnie proste.

Ze zdanym patentem klub wnioskuje do PZSS o nadanie nam licencji zawodniczej, koszt to 50 zł rocznie.

Kiedy mamy już licencję brakuje nam tylko badań wymaganych przez policję. Są to 2 wizyty jedna u psychologa a druga u psychiatry. Koszt zależy od lekarza łącznie od 250 myślę. Lista uprawnionych lekarzy znajduję się na stronach internetowych komend wojewódzkich. Badania są ważne tylko 2 miesiące więc robimy jer kiedy mamy już resztę papierów w ręku. Ostatni element to wywiad z naszym dzielnicowym, umawiamy się z nim telefoniczne na wizytę, jeżeli się nie znacie to dobrze ;D. Dobrze jest też wyjść z inicjatywą i zjawić się u niego na komendzie możliwe, że załatwicie to na miejscu bez zbędnej wizyty domowej.

Wreszcie zanosimy to wszystko do WPA wypełniamy wniosek o nadanie uprawnień do posiadania broni do celów sportowych dokonujemy opłaty administracyjnej 242 zł i czekamy na pozwolenie.

Aby zakupić swoje pierwsze jednostki broni musimy udać się do WPA i poprosić o wydanie promesy czyli papierka kosztującego 17 zł, który zostawiamy u sprzedawcy a uprawniający nas i sprzedawcę do zawarcia transakcji. Aby dostać promesę musimy pokazać kwit na sejf lub szafę na broń o klasie S1 bo zgodnie z ustawą broń i amunicję należy przechowywać w takim właśnie miejscu. Policja może od tego czasu w każdej chwili wpaść z wizytą i sprawdzić czy trzymamy nasze sprzęty w sejfie.

W kwestii pozwolenia sportowego należy jeszcze nadmienić, że aby je utrzymać musimy odnawiać licencję co roku a żeby to zrobić musimy brać udział w zawodach 4 dyscypliny dla jednaj z 3 klas (pistolet, karabin lub strzelba) i po 2 w 2 pozostałych jeżeli mamy pozwolenie na wszystkie klasy. Łącznie trzeba wystartować w 8 konkurencjach co da się załatwić na 2 imprezach strzeleckich.

Pozwolenie sportowe mamy przerobione, teraz czas na pozwolenie kolekcjonerskie. Tutaj proces jest o wiele prostszy a więc czas wam go przybliżyć.

Do uzyskania pozwolenia kolekcjonerskiego musimy spełnić te same 4 warunki co wcześniej.
Następnie ważna przesłanka to wspomniane stowarzyszenie kolekcjonerskie, tutaj wystarczy zapisać się np do NTS lub innego stowarzyszenia albo założyć własne. Takie stowarzyszenie wyśle nam zaświadczenie, że realizujemy postulaty statutowe i kwestia przesłanki jest załatwiona.
Tutaj kolejny krok to badania psychologiczne i psychiatryczne, a następnie egzamin na policji za 1152 zł. Nie musimy wcześniej nigdzie strzelać, jednak warto się podszkolić bo zdawalność jest miejscami bardzo niska (np 1 osoba na 15). Egzamin to niemal to samo co patent, różnią się tym że:

- część teoretyczna nie zawiera przepisów sportowych jednak trzeba odpowiedzieć na wszystkie 10 pytań poprawnie.
- część praktyczna to również strzelanie z 3 rodzajów broni jednak do tego dochodzi składanie i rozkładanie broni do czyszczenia (losowe egzemplarze), a samo strzelanie jest już na punkty a nie skupienie i trzeba trafić określoną liczbą naboi w tarczę. Zdany egzamin równa się pozwoleniu do celu kolekcjonerskiego.

Kończąc pierwszy wpis chciałbym przybliżyć całkowity koszt całej zabawy w pozwolenie. Cały proces trochę trwa 3 miesiące stażu następnie jakiś termin na patent który odbywa się w okolicy (np. na wakacje egzaminów nie ma wcale), do tego doliczamy czas oczekiwania na patent i licencję (do miesiąca) i na samo pozwolenie. Jak się dobrze zorganizujemy i sprężymy to damy rade w 5-6 miesięcy przez które trzeba wydać co najmniej 2 000 zł to już wam pozostawiam do oceny czy to dużo czy mało, czytałem historie ludzi którzy katowali ostro ponad 3 miechy bo im zwyczajnie nie szło na strzelnicach komercyjnych to łącznie do uzyskania pozwolenia wydawali po 10 000 zł ale to są już mega wyjątki. W moim przypadku do tej pory wydałem (400 wpisowe + składka, 12 treningów 120 zł i zaraz 200 za kurs czyli póki co 732 zł) do patentu zaliczę jeszcze maks 8 treningów czyli dojdzie do 800 zł patent to kolejne 400+60 czyli 1260 zł badania zakładam 400 pozwolenie 242 i promesy z 5 to 85 zł razem wszystko 1987 zł. Do tego dojdzie sejf albo szafa czyli 500-800 zł no i potem to już wiadomo kto co chce, nowe lub używane, proste i tanie albo zaawansowane i drogie sprzęty ;D

Zalałem was ścianą tekstu ale myślę, że jest to rozsądnie i wystarczająco dokładnie opisany proces uzyskiwania pozwolenia, zapraszam do komentowania i pytania, rozmowy o broni, powszechnym dostępie waszych odczuciach i przemyśleniach, po prostu o wszystkim co z bronią i dookoła broni

RamI

Co do polecanych organizacji stron i kanałów.

Firearms United - Paneuropejska organizacja zrzeszająca strzelców, walcząca o prawa dostępu do broni dla praworządnych obywateli. Założona przez Tomasza Stępnia
Ruch Obywatelski Miłośników Broni - organizacja mająca na celu popularyzację strzelectwa w Polsce, odtworzenia kultury posiadania broni, zasłużona w kwestii wprowadzania zmian w ustawie o broni i amunicji
GUN TV - kanał założony przez Andrzeja Leszczyńskiego znanego lektora i strzelca sportowego, sporo ciekawych dobrze zrobionych filmików.
Trybun.org - blog mecenasa Andrzeja Turczyna prezesa ROMB'u dużo merytorycznych artykułów
 
Napiszę Ci szczerze, że przeczytałem 2/3 Twojego posta i się "znudzilem". Nie treścią, a tym, że wciąż nie widziałem końca i nie wiedziałem na jakim etapie się znajduję.

Myślę, że prócz mnie może mieć tak jeszcze wielu ludzi. Proponuję Ci jakoś to rozbić, poddawać bbcody by było to bardziej przejrzyste Wink
[Obrazek: TU9xq49.png]
 
Powiem tak, napisałeś "ściana tekstu" ale jest to tak dobrze napisane że łyknąłem to na jednym tchu ;)
Sam zamierzam przystąpić o wydanie pozwolenia, lecz wiadomo tu marzenia zderzają się z rzeczywistością i na razie zwyczajnie mam inne ważniejsze sprawy na głowie, jednakże zapał gdzieś tam pozostał i u mnie w szafie stoi na razie wiatrówka lecz z czasem powinien dołączyć do niej inny karabinek ;)
Gdybym mógł to dałbym Ci nawet dwa plusy, oraz czekam na to jak rozwiną się dalej Twoje losy z wydaniem pozwolenia
[Obrazek: hF2wL5h.png]

 
Jasno i klarownie opisane, brawo. Podobnie jak Angel, "łyknąłem" na raz.
Dawaj koniecznie znać jak dalej Ci idzie w temacie.
 
Wujo RamI jedzie w przyszłą niedzielę t.j. 19.11.2017 zdawać egzamin na patent strzelecki.
Stay tuned.
 
Trzymam kciuki i dawaj znać jak było.
 
Godzina zero wybiła, RamI pojechał do Rawicza zdawać egzamin na patent.
Na miejscu melduję się około 10:20 krótki obchód po strzelnicy zobaczy co, jak i gdzie po czym idę do biura załatwić papierologię, tam dostaję kartę na egzamin i bon na żywność ;D była ciepła kiełbacha z chlebem do tego musztarda i ketchup oraz herbata, kawa i barszczyk Winiary ile kto chce (albo aż się skończy). Zapisany byłem do 3 grupy czyli teorię zdawałem o 12:00 w pobliskim gimnazjum - 10 pytań ABC jednokrotnego wyboru, poszło gładko po 45 sekundach miałem rozwiązany, sprawdziłem 2 razy i oddałem kartkę. Po około 10 minutach ogłoszenie wyników - zdane można iść strzelać. Mimo że byłem pewien że mam wszystko dobrze to jednak jakiś stresik był nie powiem. Także wracam na strzelnicę podchodzę do kolejki, sędzia główny mówi, na pistolet i karabin są zmiany po 12 osób i średnio trwa to 12 minut więc można na szybko iść wystrzelać strzelbę. Poszedłem za radą i podbijam do stanowiska ze strzelbami, podchodzę krótka gadka i komenda ładuj. Wsadzam 2 naboje do strzelby typu Bock (takiej dwururki gdzie lufy są jedna nad drugą) i ładuję do popperów, trzeba strącić 4 na 5, banał dosłownie 30 sekund i po ptakach - zaliczone. Następnie strzelanie z pistoletu i karabinu, na pierwszy ogień idzie pistolet a konkretnie Margolin. Trenowałem pistolet długo byłem pewien, że nie ma opcji nie zdać, 5 strzałów chwila czekania na innych i komenda stop sędziowie idą obejrzeć tarcze, z daleka widziałem przestrzeliny wiedziałem, że jest zaliczone. następnie zamiana miejsc i ustawiam się pod karabin KBKS czyli KaraBineK Sportowy ale jaki konkretnie nie wiem nie pytałem. To samo co w pistolecie 5 strzałów i sprawdzenie tarcz. Zaliczone dziękujemy i gratulujemy. Szybko na pociąg powrotny.

Generalnie bardzo miła atmosfera, ze strzelających zdali chyba wszyscy, bardzo pobłażliwie podchodzono do skupienia przestrzelin a w zasadzie widząc inne tarcze to trzeba było tylko w nią trafić. Co do teorii to tam trochę osób poległo myślę że jakieś 10 na niecałe 100 zdających. Teraz została mi w zasadzie papierologia i badanie u psychologa i psychiatry reszta to sprawy administracyjne i czekanie na wydanie kolejnych papierów t.j. patent -> licencja -> badania -> pozwolenie. Ile to zajmie czasu to szczerze nie wiem, w zeszłym roku PZSS miał jakiś problem z systemem i licencje złożone w listopadzie kandydaci dostali w marcu/kwietniu także grubo. Także kolejny wpis może wymagać nieco cierpliwości.
C.D.N.
 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości